We wtorek 10 listopada wybraliśmy się (my, czyli uczniowie klas Ia, Ib, Ic, Ie Gimnazjum nr 2 im. Polskich Noblistów wraz z opiekunami panią Ewą Doroszuk-Janowską, panią Beatą Wasiak i panią Katarzyną Żuchowicz) do Warszawy, by w dwóch różnych miejscach usłyszeć o "kobiecie, która o parę pokoleń wyprzedziła swój czas".
Stare Miasto, ul. Freta 16, Muzeum Marii Skłodowskiej-Curie w Warszawie, dlaczego zawitaliśmy właśnie tutaj? To proste. 7 listopada 1867 roku, 142 lata temu urodziła się tu Maria Skłodowska. Jej nazwisko słyszał chyba każdy uczeń, nawet ten mniej zainteresowany chemią i fizyką. W Muzeum zgromadzone są listy, fotografie, rzeczy osobiste i pamiątki po Marii Skłodowskiej-Curie, jej rodzinie i bliskich, a także szkło i przyrządy laboratoryjne, materiały, dokumenty i dyplomy jej nadawane. Lekcja chemii w takim miejscu jest dość nietypowa i nieco inna od tych w szkole. W 20-minutowym biograficznym filmie o uczonej, który ukazuje jej życie w Polsce, studia w Paryżu oraz późniejszą pracę badawczą są też ujęcia archiwalne. Po obejrzeniu filmu przewodnik zaprosiła nas do zwiedzenia Muzeum i wysłuchania przez około pół godziny pewnej historii o życiu i pracy, marzeniach, porażkach i zwycięstwach dwukrotnej Noblistki w dziedzinie fizyki i chemii. Przechadzając się po salach Muzeum mijaliśmy kolejno salę wprowadzającą w biografię uczonej, dalej znaleźliśmy się w saloniku Skłodowskich, sala ostatnia to laboratorium uczonych z przyrządami laboratoryjnymi itp.
Warszawa Centrum, Pałac Kultury i Nauki, Muzeum Techniki, tu po raz drugi usłyszeliśmy o "kobiecie, która umiłowała naukę". Pobyt w Muzeum rozpoczęła 40-minutowa lekcja muzealna nt. "Od Słońca do żarówki", podczas której oprócz nazwiska "uczonej wszech czasów" - Marii Skłodowskiej, usłyszeliśmy o innym polskim wynalazcy - Ignacym Łukasiewiczu i jego lampie naftowej. Atrakcją lekcji była próba samodzielnego niecenia ognia metodą prehistoryczną przez jednego z naszych uczniów. Przechadzając się po salach Muzeum mijaliśmy kolejno ekspozycje stałe z dziedziny: górnictwo, hutnictwo, mechanizmy grające, maszyny drukarskie, komunikacja, techniczne środki komunikacji międzyludzkiej, radiotechnika, elektroniczna technika obliczeniowa, ciekawa fizyka (w ramach nietypowej lekcji fizyki) i technika gospodarstwa domowego. Następnym punktem pobytu w Muzeum była półgodzinna prelekcja astronomiczna w Planetarium nt. "Ruch Ziemi", gdzie odtworzono obraz nieba widocznego z północnej półkuli Ziemi w dowolnej porze doby i roku oraz omówiono heliocentryczną teorię budowę Wszechświata Mikołaja Kopernika. Pobyt w Muzeum zakończyliśmy oglądem ekspozycji czasowej pt. "Tajemniczy świat techniki szpiegowskiej". Wystawę tą uzupełnia kolekcja gadżetów filmowych i rekwizytów związanych z filmami o Jamesie Bondzie.
Poszukiwanie wiedzy w stolicy to niezwykła przygoda, która zakończy się sukcesem tylko wtedy, gdy choć trochę z tego, co usłyszeliśmy i zobaczyliśmy, zostanie w naszych sercach i w naszych głowach.