Gimnazjum nr 2 w Gostyninie im. Polskich Noblistów:

Wiadomości szkolne 2005/2006

Do zobaczenia po wakacjach

23 czerwca zakończyliśmy rok szkolny 2005/2006.

Choć uwielbiamy naszą szkołę - od czasu do czasu przyda się od niej odpocząć. Zregenerowane siły pozwolą nam w przyszłym roku dorównać na egzaminach gimnazjalnych naszym starszym kolegom - trzecioklasistom, może nawet ich prześcignąć.
A poprzeczka została w tym roku postawiona baaardzo wysoko...
Póki co - witajcie lasy, jeziora, góry, morza...

L.S. (23.06.2006)

Pali się, pali się, pali...

Nietrudno zaprószyć ogień, gdy panują takie upały. Kto był winien - nie wiadomo, ale podejrzenie padło na nieletnich palaczy. Pożar w szatni szkolnej i konieczność ewakuacji całej szkoły - takie są skutki lekkomyślności...

Na szczęście okazało się, że to tylko ćwiczenia. Uczniowie sprawnie opuścili sale lekcyjne, tylko dwie "ofiary" zawieruszyły się - zostały jednak sprawnie odnalezione i wyprowadzone przez strażaków. Po akcji nastąpił pokaz metod gaszenia pożaru. Niektórzy gimnazjaliści wykorzystali go do schłodzenia swych rozpalonych ciał.

L.S. (21.06.2006)

Wystawa prac uczniowskich

Już po raz czwarty zorganizowana została w naszym gimnazjum wystawa prac uczniowskich podsumowująca rok szkolny.

Jak zwykle było bardzo kolorowo, ciekawie, pomysłowo. Przez trzy dni (12-14 czerwca) wystawę obejrzeli prawie wszyscy uczniowie i nauczyciele, szkoda tylko, że odwiedziło ją niewielu rodziców.

L.S. (12.06.2006)

Egzamin gimnazjalny 2006

Temat przewodni arkusza z zakresu przedmiotów humanistycznych „I śmiech niekiedy może być nauką” przypadł trzecioklasistom do gustu. Przed godziną 9.00 - spięci i poważni, dwie godziny później odzyskali dobry humor.

Przed...

...i po

Życzymy zdającym, by podobny nastrój towarzyszył im jutro i w dniu otrzymania wyników egzaminu gimnazjalnego. Cały czas trzymamy kciuki!

Red. (26.04.2006)

Dzień Otwarty

11 kwietnia, jak co roku w naszej szkole odbył się Dzień Otwarty. Do naszego gimnazjum przybyli uczniowie gostynińskich podstawówek.

Szóstoklasiści odwiedzili m.in. pracownie do nauki języków: polskiego i angielskiego, pracownię chemiczną, informatyczną, biologiczną oraz geograficzną. Pokazaliśmy również naszym młodszym kolegom najciekawsze punkty szkoły takie jak hala sportowa, boisko, sklepik czy biblioteka. Na koniec odbyła się w świetlicy szkolnej krótka prezentacja.
Mamy nadzieję, że spotkamy się z Wami - drodzy Szóstoklasiści na szkolnym boisku już 1 września! :)

Ola (11.04.2006)

Ważna rocznica
W przededniu pierwszej rocznicy śmierci Jana Pawła II uczniowie naszego gimnazjum wzięli udział w uroczystości poświęconej życiu i działalności Papieża-Polaka.

Montaż słowno-muzyczny przygotowali uczniowie klas drugich i trzecich pod kierunkiem katechetki - p. Alicji Galus. Gimnazjaliści w skupieniu przypomnieli sobie najważniejsze wydarzenia z życia Karola Wojtyły, później Papieża Jana Pawła II - moralnego autorytetu dla współczesnego świata. Na zakończenie uroczystości przedstawiciele klas zapalili znicze, by uczcić Jego pamięć.

L.S. (31.03.2006)

Byle do wiosny...
Choć na dworze plucha, zimno i nieprzyjemnie, część gimnazjalistów znów uległa nagonce mediów, uparcie nazywających kalendarzowy początek wiosny „dniem wagarowicza”.

Zapewne już jutro skruszeni przyniosą od rodziców „usprawiedliwienia” tej jednodniowej niedyspozycji.
Dla tych, którzy nie ulegają psychologii tłumu, samorząd szkolny przygotował dziś krótką - 20-minutową „Randkę w ciemno”. Widzowie i randkowicze bawili się bardzo dobrze. Będziemy sprawdzać, czy dobrane pary dotrwają do prawdziwej, termicznej, wiosny... A to już podobno za tydzień!!! :)

L.S. (21.03.2006)

Wspaniały sukces naszych uczennic

Kuratorium Oświaty w Warszawie poinformowało nas dziś, że prace dwóch uczennic naszego gimnazjum: Renaty Fligiel (z 1D) i Aleksandry Stompor (3G) zostały zakwalifikowane do etapu ogólnopolskiego Konkursu „Europa w Szkole”.
Renata wykonała pracę plastyczną, Ola prezentację komputerową.
Ta miła wiadomość nadeszła w najwłaściwszym terminie - w Dniu Kobiet. Podsumowanie etapu wojewódzkiego połączone z wręczeniem nagród odbędzie się 10 marca w Warszawie.
Gratulujemy i życzymy powodzenia w finale.

L.S. (8.03.2006)

Muzyczny prezent

Do życzeń z okazji Dnia Kobiet dołączył się dziś Łódzki Duet Akordeonowy, który wystąpił z koncertem dla uczniów naszej szkoły. Wśród utworów reprezentujących muzykę różnych epok usłyszeliśmy m. in. „Arię na strunie G” J. S. Bacha, „Marsz Turecki” W. A. Mozarta i „Taniec z szablami” A. Chaczaturiana.

Muzycy nie tylko pokazali swoje umiejętności instrumentalne, ale nawiązali wspaniały kontakt z nastoletnią publicznością, co zresztą zostało przez widzów zauważone i docenione.
Na artystach natomiast duże wrażenie wywarła wiedza i umiejętności muzyczne, którymi wykazali się w czasie spotkania nasi uczniowie. A z tego najbardziej ucieszyła się niżej podpisana.

Urszula Lasota (8.03.2006)

Piątek trzynastego...

Tego feralnego dnia odbywały się w naszej szkole wybory do samorządu szkolnego.

Nikt się jednak nie przejmował datą, gdyż był to jednocześnie ostatni dzień pierwszego semestru. Od jutra ferie zimowe. Frekwencja wyborcza była bardzo duża, przy urnie stawiła się zdecydowana większość pierwszo- i drugoklasistów. Uczniowie tych klas już niebawem przejmą funkcje samorządowe od trzecioklasistów.
Opiekunem samorządu została p. Magdalena Lonik, rzecznikiem praw ucznia - p. Ewa Doroszuk-Janowska.

L.S. (13.01.2006)

Próba generalna

Próbny egzamin gimnazjalny wywołuje nieco mniejsze emocje niż prawdziwy, jednak ma ogromny wpływ na nasze najbliższe plany.

Co będzie, gdy wypadniemy źle? Może rodzice wyłączą internet, telewizję, każą uczyć się pilnie, czytać książki (zgroza!). Czy to już koniec słodkiego lenistwa? A przecież niedługo wiosna...
Nie martwmy się na zapas, te same dylematy miały już cztery roczniki gimnazjalistów. Póki co zakładajmy łyżwy, narty i wykorzystujmy dwa tygodnie wolnego. Nawet trening sportowca składa się przecież z cyklicznego wysiłku i odpoczynku.

L.S. (11.01.2006)

Świąteczny konkurs

20 grudnia przeprowadzony został szkolny konkurs na najładniejszą dekorację świąteczną pracowni.

Decyzją komisji konkursowej, w skład której weszli nauczyciele sztuki i przedstawiciele SU równorzędne tytuły laureata przyznano: klasie 2B za dekorację sali nr 14, klasie 2F (sala nr 15), klasie 1C (sala nr 24) i klasie 1F (sala nr 26). Wyróżnienia przyznano klasie 3A (sala nr 6) oraz klasie 3E (sala nr 8).
W konkursie wyróżniono również dekorację gabinetu dyrektora i sekretariatu szkolnego.

U.Lasota (20.12.2005)

Nie ma Solidarności bez miłości

Pod tym hasłem 12 grudnia odbyło się w naszej szkole seminarium związane z 25. rocznicą powstania „Solidarności”.

W I części seminarium zaproszeni goście opowiadali o genezie i początkach działalności NSZZ „Solidarność”,
o strukturach „Solidarności” gostynińskiej,
o działaniu Instytutu Pamięci Narodowej,
o prześladowaniach działaczy w okresie stanu wojennego.
W części II wręczono nagrody w konkursach literackim i plastycznym, a młodzież naszego gimnazjum przedstawiła montaż słowno-muzyczny.
Organizatorami seminarium byli: Gostyniński Oddział „Solidarności” Oświatowej oraz nasze gimnazjum (z racji patrona szkoły - Lecha Wałęsy - polskiego noblisty).

L.S. (12.12.2005)

American Day

Mieliśmy dziś przyjemność oglądać program przygotowany w języku angielskim przez klasy trzecie.
Klasa 3G przeniosła nas w czasy „Dzikiego Zachodu”. Zobaczyliśmy przebiegłe „blade twarze” pozbawiające rdzennych mieszkańców Ameryki ich ziem, bójkę w saloonie, dzielnego szeryfa walczącego z rewolwerowcem.
Klasa 3B uchyliła rąbka tajemnic z życia gwiazd Hollywood: porozmawialiśmy z Marylin Monroe, Jennifer Lopez, słynnymi reżyserami, producentami i aktorami.
Przedstawienie odbyło się w pięknie udekorowanej sali, w przygotowanych ekspozycjach mogliśmy poznać m.in. sylwetki prezydentów, upodobania kulinarne i zwyczaje mieszkańców Stanów Zjednoczonych Ameryki.

L.S. (24.11.2005)

W Rzymie igrzysk i gladiatorów

Już po raz trzeci mieliśmy przyjemność spotkać rycerzy z Zamku Gniewskiego.
Tym razem przenieśliśmy się do czasów starożytnego Rzymu. Chleba nam nie dano, były za to igrzyska: walki gladiatorów, porwania niewinnych dziewcząt, zmagania z lwem i bykiem. Wybrani gimnazjaliści jak zwykle zostali sponiewierani przez prowadzących program, nie narzekali jednak, a publiczność świetnie się bawiła. Mamy nadzieję, że to nie ostatnia taka lekcja historii praktycznej.

L.S. (18.11.2005)

Życie nie tylko po to jest, by mieć ubaw...

Dnia 3 listopada anno domini 2005 na drugiej godzinie lekcyjnej mieliśmy przyjemność oglądać przedstawienie pt. „Życie nie po to jest, by...”. Spektakl profilaktyczny zorganizowany był przez krakowski teatr Kurtyna. Jego aktorzy przedstawiają go w szkołach całej Polski, mając nadzieję, że tym samym powiększą rzeszę młodych ludzi, którzy wiedzą, „po co żyć”. Czy im się to jednak udaje?
Spektakl składa się z dwóch części. Pierwsza to krótki monodram, w którym aktorka gra Ewę, typową „dziewczynę blokersów”. Co widzimy, patrząc na Ewę tylko i wyłącznie oczyma i co słyszymy, słuchając wyłącznie uszami? Nie ma ona w sobie nic z kruchego, lirycznego dziewczęcia w różach i pastelach, jakim, w pojęciu ogólnym mężczyzn i nie tylko, każda współczesna dziewczyna winna być. Taka hardość jest z jednej strony pożądana, to prawda, bo z nią łatwiej przezwyciężyć przeciwności losu, ale... cóż, dobrze by było, żeby to była tylko zewnętrzna hardość. Tymczasem Ewa emanuje agresją, bezczelnością, jest ordynarna, zdaje się być zupełnie niewrażliwa. „Franeek...!” - słyszymy co jakiś czas; dziewczyna opowiada o swoich, delikatnie mówiąc, frustracjach, związanych z ustępowaniem staruszkom w autobusie, odwiedzaniem hospicjum dziecięcego, chodzeniem do Kościoła i na imprezy... Wszystkie te opowieści podane nam są w nieco hiperbolicznej, rzekłbyś: prosto od cepa odjętej manierze: „ale jaja były, normalnie, huehue”.
Jednak w pewnym momencie Ewa stawia stopę na grząskim gruncie, w który, wraz z upływem czasu i biegiem opowieści, się zagłębia. Najpierw pojawiają się rzadkie momenty wyciszenia, zagłuszane natychmiast głośnym okrzykiem: „Nie żeby mi tam zależało, czy co...”. Potem stają się coraz częstsze, w końcu widzimy, że Ewa tak naprawdę nie jest tym rozwrzeszczanym stworzeniem, jakim chce być postrzegana przez otoczenie, że do prawdziwej Ewy bliżej jest tej osobie, którą dziewczyna zdaje się być „w chwili słabości”. Że to wszystko maska, jaką zakłada, aby inni nie uznali jej za „mięczaka” i „wrażliwca”. Na samym końcu monodramu stwierdza głośno: „Ja BĘDĘ pisać wiersze i BĘDĘ grać na pianinie, bo ja będę pierwsza!”. Kurtyna, to wszystko.

Teraz pora na część drugą, moralizatorską.
W drugiej części braliśmy udział także i my, widzowie. Ogólnie rzecz biorąc, miała ona na celu udowodnienie nam, jak wiele poglądów i zachowań uzależniamy (niepotrzebnie!) od opinii rówieśników. Tym razem, na szczęście, mówiła do nas „normalna” aktorka (bo podczas spektaklu miałam poważne obawy o to, czy wróci ona do swej poprzedniej postaci, czy też do samego końca będziemy słuchać wdzięcznego Ewinego chrypienia). I tak na przykład dowiedzieliśmy się, że:
a. należy zawsze pomagać potrzebującym, mimo że inni ludzie nie zawsze to robią;
b. należy stosować te samą regułę, co wyżej a propos wyrażania własnego zdania;
c. nie należy zbyt często „oglądać się” na kolegów, bowiem oni prędzej czy później odejdą z naszego życia;
d. uległość i agresję należy wypośrodkować w ten sposób, by uzyskać efekt zwany ASERTYWNOŚCIĄ.

Wszystko to było podane w formie zabawno-oszałamiająco-zawstydzajacej, tak, by nas trochę zapiekło. No i chyba się udało, bo parę osób, zapytanych lub też nie, z pewnością w duchu się zaczerwieniło. Jednak czy to coś zmieni? Śmiem twierdzić, że nie. Owszem, przedstawienie dotarło do kilku osób (i nie mówię w tym momencie o kiepskiej akustyce, chociaż nie ukrywam, że mogłaby być lepsza), może nawet do więcej niż kilku, ale myślę, że te osoby, w które sztuka była bezpośrednio wycelowana, i tak nie poszerzyły granic swojego odbioru poza „przyszła, pokrzyczała i poszła”. Niestety. Niestety, w naszym świecie coraz częściej jest tak, że ci, którzy są najczystsi, czerwienią się najmocniej, a osoby najbardziej winne i te, które powinny się wstydzić, nie dostrzegają głębi w tym, co widzą i słyszą. Tak więc, jakkolwiek w żaden sposób nie można o to winić organizatorów, wrażliwi się wstydzili, a rzeczone „drobne cwaniaczki” nie dość, że urwały się z lekcji, to na dodatek miały niezły ubaw.
A przecież życie nie tylko po to jest, by mieć ubaw...

Agata Grzybowska, 3B (3.11.2005)

Wystawa psów
Uczniowie kl. IIIa, w ramach obchodów Światowego Dnia Zwierząt, zorganizowali wystawę psów. Swoje wdzięki zaprezentowali przedstawiciele ras małych, dużych, łagodnych, bojowych, krótko- i długowłosych.

Wszystkie psy wzbudzały duże zainteresowanie odwiedzających, cierpliwie przyjmowały okrzyki zachwytu, a właściciele równie cierpliwie odpowiadali na zadawane pytania.
W plebiscycie na najsympatyczniejszego zwierzaka wystawy najwięcej głosów zdobyły: Kea - amstaff Jarka Rybickiego, Nicea - berneńczyk Kasi Mikulskiej i Oscar - york Patryka Jędrzejewskiego.
Dochód z wystawy (201,00 zł) został przeznaczony na zakup karmy dla psów ze schroniska w Płocku.

U.Lasota (24.10.2005)

Wybieramy prezydenta RP
W poniedziałek 3 października wśród uczniów naszego gimnazjum przeprowadzone zostały Wybory na Prezydenta RP 2005. Autorem inicjatywy "Młodzi głosują" było Centrum Edukacji Obywatelskiej.

Nad prawidłowym przebiegiem głosowania czuwał Samorząd Uczniowski. Spośród 551 uczniów naszej szkoły w głosowaniu udział wzięło 521 gimnazjalistów, czyli 95% ogółu - w tym głosów ważnych oddano 493, a nieważnych 28.
A oto wyniki wyborów: Donald Tusk - 235 (47,7%), Lech Kaczyński - 105, Andrzej Lepper - 82, Leszek Bubel - 18, Henryka Bochniarz - 17, Marek Borowski - 14, Janusz Korwin-Mikke - 8, Liwiusz Ilasz - 4, Maciej Giertych - 3, Jarosław Kalinowski - 3, Jan Pyszko - 3, Stanisław Tymiński - 1.

Samorząd Uczniowski (3.10.2005)

Młodzieżowe wybory parlamentarne
20 września na terenie naszego gimnazjum odbyły się wybory parlamentarne.

Organizatorem akcji było Centrum Edukacji Obywatelskiej. Hasłem autorów akcji, której zadaniem miało być zachęcenie młodzieży do wzięcia udziału w głosowaniu, były słowa: „Nie bądź durny - idź do urny”.
W głosowaniu wzięło udział 445 uczniów. Największą liczbę głosów uzyskały ugrupowania: PiS - 171 (39%); PO - 102 (23%); LPR - 58 (13%); Samoobrona - 47 (11%). Pozostałe komitety nie przekroczyły progu 5%.

E. Doroszuk (20.09.2005)

Witaj Szkoło!
1 września przeżywamy radosny moment rozpoczęcia nowego roku szkolnego.

Spotykamy po wakacjach starych przyjaciół, poznajemy nowych - pierwszoklasistów. Po dwumiesięcznym lenistwie pokażemy nauczycielom na co nas stać (mam na myśli sukcesy w nauce, nie głupie żarty). A jeśli komuś jednak żal wakacji - pocieszam - do następnych tylko 302 dni. Niecierpliwi mogą już zacząć odliczać.

Na pierwszej tegorocznej uroczystości gościliśmy burmistrza miasta i dwóch, wysokich rangą, policjantów. Miało to związek z ogromnym sukcesem, jaki odnieśli nasi uczniowie w zakończonym w trakcie wakacji konkursie na logo akcji „Gostynin - miastem bezpiecznym”. Główną nagrodę z rąk Włodzimierza Śniecikowskiego odebrał Michał Matus (3a), wyróżnieni zostali: Ilona Ciesielska (2c), Angelika Cieślak (3a), Ewelina Bielińska (3g), Mateusz Modrzejewski (3g). Gratulujemy pierwszego w tym roku szkolnym sukcesu i życzymy dalszych.

L.S. (1.09.2005)




Copyright: 2003 SLAW