Galeria - Biebrzańska wyprawa

|
W maju jeżdżę nad Biebrzę, jest dziko i pięknie. Nie ma jak bagna!
Okolice wsi Mścichy. Na kępie w głębi przechadzał się łoś, niestety nie dysponowałam teleobiektywem, musicie mi uwierzyć na słowo. |
 |

|
Biebrzańskie kaczeńce. |
 |

|
Niestety, bywało pochmurno, ale to naprawdę ja, z Biebrzą i wieżą obserwacyjną w tle. |
 |

|
Przez zalane wodą groble podążam za moim przewodnikiem.
|
 |

|
Mój sprzęt fotograficzny nie pozwalał na uchwycenie ptaka w locie, ale gniazdo brodźca (prawdopodobnie piskliwego) proszę bardzo. |
 |

|
Taką ścieżkę przygotowano dla tych, którzy zapomnieli kaloszy, na jej końcu można zobaczyć ruiny twierdzy Osowiec. |
 |

|
Tu żerował bóbr. Kto będzie wytrwały, spotka się z nim „oko w oko”.
Możemy tam razem wyjechać we wrześniu. Są chętni?
A. Janecka |
 |
|