Wywiad Beatą Wasiak
Mój pierwszy dzień w szkole (w roli uczennicy):
Mieszkałam wtedy w Szczawinie Kościelnym i przez dwa pierwsze lata nauki uczęszczałam do tamtejszej szkoły podstawowej. Słabo pamiętam ten pierwszy dzień nauki, gdyż byłam wtedy małą dziewczynką, jednakże przypominam sobie moją wychowawczynię p. Czachorowską. Staliśmy razem z nią na boisku szkolnym, wszyscy jednakowo ubrani w granatowe fartuszki z białymi kołnierzykami. Tego dnia byłam bardzo przejęta.
Ulubiona książka dzieciństwa:
„Baśnie” braci Grimm. Tę książkę uwielbia również moja córka Ola, często czytam jej wybrane baśnie.
Ulubiona zabawka:
Mam ją do dziś, to duża lalka. Kiedyś płakała i mówiła „mama”, można ją było prowadzać. Pamiętam, że obcięłam na krótko jej długie, piękne włosy i bardzo długo płakałam, gdyż nie udało ich się z powrotem wydłużyć. Miałam wtedy 6 lat.
Pierwszy idol:
Moja babcia. Dziś ma 91 lat, jednak ciągle pełna jest ciepła, rozsądna, oczytana i opanowana. Na wiele mi pozwalała. Zawsze chciałam być taka jak ona.
Największe marzenie dzieciństwa:
W dzieciństwie myślałam o podróżach, pragnęłam zwiedzać świat. To jest ciągle moje największe marzenie. Myślę, że kiedy wyzdrowieje moja córka, będę mogła choć w niewielkim stopniu je zrealizować.
Pierwsza randka:
Poszliśmy na długi, romantyczny spacer. Byłam wtedy w I klasie liceum, mój o 4 lata starszy chłopak uczył się w technikum. Byłam bardzo zakochana. Ta znajomość trwała ponad 3 lata.
Moja dewiza życiowa:
„Nigdy nie zapominaj najpiękniejszych dni twego życia! Wracaj do nich, ilekroć w twym życiu wszystko zaczyna się walić.” Phil Bosmans.
Z czym kojarzy mi się rzeczownik "nauczyciel"?
Rzeczownik ten kojarzy mi się z nieustannym doskonaleniem (uczeniem się) oraz z absorbującą, trudną i bardzo odpowiedzialną pracą.
Mój największy sukces zawodowy:
Jeszcze takiego nie osiągnęłam, ale mam nadzieję, że jest przede mną. Marzy mi się ambitny, zainteresowany fizyką uczeń, który zostałby laureatem Konkursu Fizycznego.
Czego w życiu nie cierpię ponad wszystko?
W życiu nie cierpię obłudy i braku tolerancji. Unikam pesymistów i zakłamanych ludzi. Oni odbierają mi energię i chęć do pracy oraz do pokonywania życiowych trudności.
|