Gimnazjum nr 2 w Gostyninie:

Wywiad z Anną Michalską


Mój pierwszy dzień w szkole (w roli uczennicy):

Wspominam go bardzo miło. Tak się złożyło, że usiadłam obok dziewczynki, która została potem moją najlepszą przyjaciółką. Siedziałyśmy w jednej ławce aż do czasu ukończenia szkoły podstawowej. Później nasze drogi rozeszły się, ale nadal się przyjaźnimy.

Ulubiona książka dzieciństwa:

„Dzieci z Bullerbyn” A. Lindgren. Później zaczytywałam się w opowieściach niesamowitych, może dlatego bałam się ciemności.

Ulubiona zabawka:

Bawiłam się głównie lalkami. Lubiłam też budować domki z klocków i rysować.

Pierwszy idol:

Moja mama.

Największe marzenie dzieciństwa:

Być księżniczką i mieszkać w pałacu. Miałam żal do losu, że jestem zwyczajną dziewczynką.

Pierwsza randka:

To było pod koniec sierpnia, nad morzem. Chłopak miał na imię Wiktor i bardzo mi się podobał. Poszliśmy na spacer. Pamiętam, że kupił mi jakieś ciastka w cukierni.

Moja dewiza życiowa:

Cieszyć się dniem dzisiejszym.

Z czym kojarzy mi się rzeczownik "nauczyciel"?

Jest to rzeczownik rodzaju męskiego, więc kojarzy mi się z nauczycielem mężczyzną.

Mój największy sukces zawodowy:

Jeszcze przede mną... A tak na co dzień cieszę się, kiedy mogę uczniowi w jakiś sposób pomóc.

Czego w życiu nie cierpię ponad wszystko?

Nienawidzę wojen, przemocy, chamstwa i biurokracji.



Copyright: 2003 SLAW